Reklama

Uwaga od katechety. Mama odpowiada "To nie mój problem"

"Proszę sobie radzić we własnym zakresie" odpowiada mama na uwagę w dzienniczku napisaną przez katechetę. Podzieliła tym Internautów! Niektórzy krzyczą "Brawo Mama", inni negują jej zachowanie.

Na portalu Cogdziekiedy Biała Podlaska opublikowane zostało zdjęcie uwagi do dzienniczka jednego z uczniów. Napisał ją ks. katecheta, a brzmiała ona "Aleksander nie reaguje na wskazówki nauczyciela. ks. Katecheta". Odpowiedź mamy chłopca stała się hitem Internetu! "Ja nie mam takiego problemu, proszę sobie radzić we własnym zakresie. Mama". Czy reakcja rodzica była odpowiednia?

Reklama

Odpowiedź mamy niewątpliwie podzieliła Internautów. Post doczekał się ponad 300 udostępnień i 200 komentarz - mniej, bądź bardziej pochlebnych. Część osób chwaliła takie zachowanie, inni je ganili. Oto kilka z komentarzy:

Nie zabrakło również negatywnych uwag co do zachowania rodzica:

Wydaje się, że obie ze stron popełniły błędy podczas komunikacji. Przede wszystkim katecheta powinien sprecyzować, co złego zrobił chłopiec, do tego służą uwagi w dzienniczkach. Tak ogólny i niejasny wpis może świadczyć jedynie o niekompetencji nauczyciela. Z drugiej strony, matka ucznia powinna wziąć większą odpowiedzialność za zachowanie swojego syna i porozmawiać z nim o sytuacji w szkole.

Czy więc na pytanie, kto ma rację, nie ma jednoznacznej odpowiedzi? A Wy, jak uważacie? 

Dowiedz się więcej na temat: katecheza | szkoła | rodzicielstwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje