Reklama

Instagramerka karmiła piersią na środku sklepu! Jak zareagowali ludzie?

Jenny Tamas to instagramerka, która na swoim profilu porusza zagadnienia związane z rodzicielstwem. Jest ona dumną mamą i z tego powodu publikuje zdjęcia, na których... karmi piersią! Część internautów jest oburzona zachowaniem kobiety i uważa je za szkodliwe.

Jenny to instagramerka, która prowadzi konto parentingowe. Bez wstydu prezentuje na nim swoje ciało po porodzie, blizny oraz rozstępy. Od początku swojej działalności w mediach społecznościowych, kobieta walczy ze stereotypami dotyczącymi matek. Jednym z nich jest... karmienie piersią w miejscach publicznych! Uważa ona, że jest to naturalna rzecz, za której seksualizację, winy nie powinny ponosić matki.

Reklama

Kobieta z dumą upublicznia zdjęcia, na których karmi swoją córkę, np. podczas jazdy samochodem:

Karmiła piersią na środku sklepu

Niedawno Jenny opisała sytuację, jaka spotkała ją w trakcie zakupów. Podczas pobytu w Ikei, jej córeczka nagle zgłodniała. Jenny postanowiła więc szybką ją nakarmić, nie mając pojęcia, jaką sensację przy tym wzbudzi.

Kiedy Jenny karmiła swoją córkę, zauważyła, że jest obserwowana:

Kobieta dodała również, że odtwarzała tę sytuację w swojej głowie wiele razy i żałuje, że nie zwróciła uwagi rodzinie, która ją obgadywała. Pomimo iż na co dzień walczy o tolerancję dla publicznego karmienia piersią, to w niektórych sytuacjach, nawet ona zamiera i traci głos.

Jenny słyszy wiele pozytywnych głosów na temat swojej działalności. Mamy z całego świata wspierają ją i zyskują dzięki niej pewność siebie. Pomimo wielu głosów empatii, kobieta słyszy również wiele negatywnych komentarzy na temat publikowanych przez siebie w sieci zdjęć. Część internautów uważa nawet, że to co robi jest szkodliwe. 

A Wy, co myślicie o publicznym karmieniu piersią?

Dowiedz się więcej na temat: instagramer | karmienie piersią | rodzicielstwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje