Reklama

Reklama

Dziecko potrzebowało pomocy na placu zabaw! Jego ojciec nie wytrzymał!

To miało być spokojne popołudnie spędzone na placu zabaw w Jastrzębiu-Zdroju, ale niestety zmieniło się w prawdziwy koszmar! W czasie zabawy noga chłopca utknęła pomiędzy szczebelkami, a rodzice nie mogli jej wyciągnąć. Na miejsce wezwano strażaków. Wtedy okazało się, że ojciec dziecka również potrzebuje pomocy!

Noga trzylatka utknęła między szczebelkami

Do tego nietypowego incydentu doszło 3 sierpnia w Jastrzębiu-Zdroju. Trzyletni chłopiec przebywał z rodzicami i babcią na placu zabaw przy ul. Mazurskiej. W pewnym momencie noga dziecka wsunęła się w przerwę między płytami ogrodzenia. Kolano zakleszczyło się i nie chciało wyjść, więc tata chłopca wezwał straż pożarną.

Reklama

Strażakom udało się odgiąć płyty, a dzięki temu noga dziecka została uwolniona. Następnie podali mu tlen i okryli go folią termoizolacyjną.

Emocje były zbyt duże – ojciec chłopca zemdlał

Na miejsce zdarzenia wezwano także pogotowie ratunkowe, aby sprawdzić, czy staw kolanowy chłopca nie został uszkodzony podczas niefortunnego zdarzenia. Wtedy okazało się, że ojciec dziecka również potrzebuje pomocy, ponieważ stracił on przytomność.

Zespół pogotowia udzielił pomocy zarówno dziecku, jak i jego ojcu. Medycy stwierdzili, że nie wymagają oni hospitalizacji, więc cała rodzina mogła spokojnie wrócić do domu.

Zobacz również: Tragiczny wypadek w parku! Nagle nadleciała sroka, dziecko nie żyje!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy