Reklama

Reklama

Brutalna interwencja strażników miejskich w autobusie! Zobacz szokujące nagranie!

Do awantury między pasażerką autobusu a strażą miejską doszło 8 sierpnia w Warszawie. Młoda kobieta jechała ze swoim psem, który nie miał założonego kagańca. Kierowca wezwał zatem strażników miejskich, którzy użyli wobec kobiety siły.

Pasażerka autobusu nie założyła psu kagańca

Kobieta podróżowała autobusem linii 150 razem z psem rasy husky. Zwierzę nie miało na sobie kagańca, co wzbudziło negatywne emocje u niektórych pasażerów, a także u kierowcy autobusu, który zwrócił kobiecie na to uwagę. Prośba kierowcy nie przyniosła jednak żadnego skutku, ponieważ kobieta stwierdziła, że psy tej rasy nie potrzebują kagańca. Sytuacja ta została zgłoszona do służb.

Reklama

Kiedy straż miejska dotarła na miejsce i zaczęła tłumaczyć kobiecie, że pies musi mieć kaganiec, kobieta nadal upierała się, że nie jest to konieczne.

Jeden z pasażerów zamieścił w sieci nagranie z awantury. Widać na nim, że pasażerka nie stosuje się do poleceń strażników, więc siłą wyciągnęli oni kobietę z autobusu. Właścicielka psa stawiała opór, kopała funkcjonariuszy i nie chciała wyjść z pojazdu.

Zobaczcie sami tę niebezpieczną sytuację:

Kto kogo zaatakował?

Kobieta została także zakuta w kajdanki. W sieci rozgorzała dyskusja zarówno na temat zachowania kobiety, jak i strażników miejskich. Jedni sądzą, że funkcjonariusze zareagowali nieadekwatnie do sytuacji i zachowali się zbyt brutalnie w stosunku do kobiety. Inni zaś twierdzą, że każda osoba, która decyduje się na podróż środkami komunikacji miejskiej, powinna stosować się do odgórnych zasad.

A co Wy uważacie na ten temat? Czy strażnicy rzeczywiście przekroczyli swoje uprawnienia? Podzielcie się z nami swoją opinią! 

Zobacz również: Nastolatek z nożem w ręku groził kierowcy autobusu! Nagranie mrozi krew w żyłach!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy